62 ROCZNICA ZAKOŃCZENIA II WOJNY ŚWIATOWEJ
08.05.2007 - Alianci
09.05.2007 - Rosja
Gdy Polska była w bloku wspólnoty socjalistycznej
obchodziliśmy dzień zwycięstwa nad Niemcami 9 maja,
teraz, gdy jesteśmy we wspólnocie europejskiej obchodzimy
go 8 maja.
Niezbyt to o nas dobrze świadczy, bowiem data ta powinna
wynikać z prawdy historycznej, a to oznacza, iż o dacie
decydować powinien zwycięzca.
Zwycięzcą zaś była Rosja Sowiecka i obojętnym powinien być
osobisty, czy też polityczny stosunek do tego państwa i
jego ówczesnego ustroju politycznego, a z polskiej zaś
strony także nasze tragiczne doświadczenia.
Przez 4 lata trwania wojny alianci prowadzili dwulicową
politykę wobec ZSRR, wyrażającą się w powiedzeniu :
my im damy sprzęt i broń, a oni niech giną.
Dlatego zginęło ich dwadzieścia kilka milionów, a więc
na ówczesną liczbę mieszkańców ZSRR były to największe
procentowo straty państwa biorącego udział w wojnie .
Kiedy Alianci w końcu otworzyli II Front 6.06.1944
( ! ),lądowaniem w Normandii na płn. Francji, a 15 sierpnia
na płd. Francji - Armia Czerwona była nad Wisłą,
zaś w Warszawie wybuchło powstanie.
Wojna przez Niemców była już przegrana, kwestią było
jedynie jak szybko ZSSR ją zakończy i z jakimi stratami.
Pod koniec zaś wojny wojska niemieckie niekiedy nawet
kierowały się w stronę aliantów, by im się poddawać,
kiedy nawałnica radziecka zbliżała się do Berlina.
Z militarnego punktu widzenia utworzenie II Frontu
jedynie przyspieszyło upadek III Rzeszy i zmniejszyło
skalę strat ludzkich, ale nie miało już wpływu na wynik
wojny.
Dlatego też w przypadku tak wielkiego konfliktu światowego
przyzwoitość nakazywać powinna przyjąć datę zwycięzcy.
Polityka z przyzwoitością rzadko jednak idzie w parze.
Przyzwoitości zabrakło także w polskim Sejmie 9 maja,
gdy Marszałek Dorn jak gdyby nic prowadził już obrady
i jedynie interwencja posła PSL i jego wniosek o
uczczenie daty zakończenia wojny spowodowała, iż
posłowie wstali i uczcili chwilą ciszy poległych.
M.O.
|