pss

 



TELEWIZYJNY SZOŁ PROKURATURY


Zatrzymanie J.Kaczmarka, K.Kornatowskiego i J,.Netzla przez funkcjonariuszy obecnej służby bezpieczeństwa ABW, z kajdankami w tle - choć wystarczyło zwykłe wezwanie, a po wykonaniu czynności służbowych odstąpienie prokuratury od wniosku do sadu o tymczasowe aresztowanie - to jej kompromitacja.

  
  • Świadczy sytuacja ta o braku poważnych dowodów mogących uzasadnić przed sądem wniosek o aresztowanie. Celem więc było po prostu poniżenie i zastraszenie świadków koronnych sejmowej komisji służb specjalnych.  
  • Zorganizowanie przez prokuraturę konferencji prasowej, w trakcie której zaprezentowała ona podstawowy materiał dowodowy w sprawie przecieku i składania fałszywych zeznań - to jej kolejna kompromitacja - bowiem śledztwo trwa.
  •  Zaprezentowanie tych materiałów w sytuacji, gdy nie zostali jeszcze przesłuchani ważni w tej sprawie świadkowie: R.Krauze, L.Woszczerowicz i J.Maksymiuk (posłowie Samoobrony), a przesłuchani świadkowie zostali wypuszczeni - to kompromitacja do kwadratu.
  • Z punktu widzenia sztuki prokuratorskiej oznacza to spalenie śledztwa. Teraz udowodnienie czegokolwiek będzie niezwykle trudne.  
  • Świadczy to o politycznym tle działań prokuratury.

    Świetna, w sensie telewizyjnym, prezentacja materiałów przez prokuraturę, w sensie procesowym jedynie dowodzi, iż J.Kaczmarek był w hotelu "Mariott", ale już nie dowodzi,iż z R.Krauze się spotkał ( film nie dokumentuje wejścia i wyjścia J.Kaczmarka z apartamentu biznesmena),tym bardziej zaś nie dowodzi o czym ewentualnie tam rozmawiali - a to jest istotą zarzutów..

    Przedstawione poszlaki jedynie uprawdopodobniają wersje prokuratury i nic więcej.

    I nie jest ważne, że prokuratorzy mogą mieć rację w tej sprawie - rzecz w tym,iż nie potrafią tego udowodnić. Na konferencji przedstawili zaś nie dowody, lecz poszlaki i swe logiczne domniemania. Dopóki ktoś z podejrzanych nie powie wprost, o czym rozmawiali - stawianych zarzutów udowodnić nie można.
    Prokuratura udowodniła jednak jedną rzecz - że podsłuchiwała wysokich urzędników rządowych.

    Wniosek z tej sytuacji jest taki, iż prokuraturze bardziej zależało na podważeniu wiarygodności J.Kaczmarka ( i pozostałych świadków komisji sejmowej) w kontekście ich dalszych wystąpień w okresie przedwyborczym, niźli wyjaśnieniu sprawy i udowodnieniu swych tez - nawet kosztem klęski śledztwa.
    Świadczy to o politycznym tle działań prokuratury.


    Dlaczego?

    • Po pierwsze dlatego, iż prawdziwym przeciekiem jest wyjście informacji z Ministerstwa Sprawiedliwości, a nie jej późniejsze losy. Rzecz bowiem w tym, iż w myśl obowiązującej pragmatyki, Minister Ziobro nie miał prawa nikogo informować o prowokacji
      Chodzi więc o odsunięcie, drogą efektownych manipulacji, uwagi od Ministerstwa Sprawiedliwości i skierowanie jej na drogę rozprzestrzeniania się wypuszczonej już z Ministerstwa informacji.

      Smaczkowi w tej sprawie dodaje fakt, iż PiS walcząc z mitycznym "Układem" walczy z ...samym sobą, bowiem on układ ten stworzył. Zatrzymywani są przecież zaufani i wysocy urzędnicy rządowi PiS, i nikomu nie przychodzi na myśl zapytać czyimi są protegowanymi i dlaczego nikt nie podaje się do dymisji? A przecież zarówno oskarżeni jak i ich protektorzy pochodzą z trójmiasta. Układ zaś tworzą zazwyczaj ci ostatni, dopuszczając do niego zaufane osoby

    • Po drugie, cała ta sprawa ma także na celu odsunięcie zainteresowania społecznego od istoty sprawy: bezprawności działań CBA wokół Ministerstwa Rolnictwa i A.Leppera.
      Skoro prowokacja CBA była nielegalna ze względu na stosowanie nielegalnych metod (fałszowanie dokumentów) i zastosowana była w stosunku do osób, wobec których zastosowana być prawnie nie mogła ( domniemani pośrednicy i A.Lepper) - to jaki ma sens ściganie winnych ewentualnego przecieku z nielegalnej akcji?

    • Po trzecie, dotychczasowe wystąpienia ministra J.Kaczmarka stawały się, w okresie prawdopodobnie przedwyborczym, niebezpieczne dla PiS-u. Minister ten, od lat związany z Prezydentem i gdańskim desantem rządowym, wieloletni prokurator, praktyczny znawca prawa, a jako jeden z dwu najważniejszych ministrów - znawca wewnętrznych mechanizmów grupy trzymającej władzę - stawał się zagrożeniem dla oficjalnego wizerunku rządu PiS-u. Niebezpieczeństwo potwierdzenia jego wypowiedzi przez komendanta policji czy komendanta CBŚ - zmusiło obóz rządzący do tej akcji. Jej celem było podważenie wiarygodności głównie J.Kaczmarka, a poprzez to i wiarygodności pozostałych świadków, gdyby ich wypowiedzi potwierdzały tezy byłego ministra, w myśl lansowanej zasady, iż kłamstwo w jednym przypadku oznacza automatycznie mówienie nieprawdy w pozostałych.
      A przecież to nieprawda.

    Michał Ostrowiecki

  • POLSKA PARTIA SOCJALISTYCZNA
    Rada Naczelna
    adres:
    00-539 Warszawa ul.Piękna 3 lokal 8

    poczta elektroniczna:
    pps

    TELEFONY:
    Rada
    Naczelna:

    Przewodniczący:
    0603-739-696

    Centralny
    Komitet
    Wykonawczy :

    Przewodniczący:
    0502-226-694
    Wice
    Przewodniczący:
    0694-876-510

    Witryny PPS:
    Okręgowy Komitet Warszawski

    PPS w województwie łódzkim

    PPS w województwie śląskim

    Kontakty:
    Komitet Okręgowy
    PPS Kraków
    tel:012 353-32-44
    kom:0504 056 088

    A także:
    Przegląd Socjalistyczny

    Konfederacja Pracy

    OPZZ

    Młodzi Socjalisci

    Lewica.pl



    odwiedzono nas:
    Liczniki agnat.pl razy