KOLEJNY WYROK ŚMIERCI WYKONANY
To byłby dobry scenariusz dla twórców "W 11"
"W samochodzie dwaj młodzi mężczyźni. Nagle widzą czterech bandytów z pistoletami w rękach biegnących w ich stronę. Usiłują uciec. Jednak nie zdołali. Napastnicy oddali 37 strzałów w stronę siedzących w aucie ludzi. Zabójcy strzelali by zabić".
Ale to nie materiał na film, a napastnicy to nie przebierańcy, ale prawdziwi policjanci, tyle ,że nikt o tym, poza nimi samymi, nie wiedział.
W efekcie 19 letni Łukasz T. zginął na miejscu, zaś Dwid Lis został ciężko ranny i sparaliżowany do końca życia.
Pracownicy policji tłumaczyli,iż sądzili,że samochodem jedzie poszukiwany przez nich, ale niegrożny przestępca. Ponieważ samochód nie chciał się zatrzymać, otworzyli zmasowany ogień.
Kolejne więc "przestępstwo" niezatrzymania się zostało ukarane śmiercią, a wyrok policjanci wykonali przez rozstrzelanie - do wyczerpania magazynków w ciągu ośmiu i pół sekundy.
Takie grupowe strzelanie do wypróżnienia magazynków pozwala domniemywać, iż policjanci byli w dobrej kondycji psychicznej i po wykonaniu wyroku nie byli w szoku i nie było konieczne otoczenie ich opieką psychologiczną.
Ta kanonada musiałaby robić wrażenie w jakimś odcinku "W 11".
Powinna bezwzględnie przejść do historii kryminalistyki, ponieważ w słynnej strzelaninie w Chicago w garażu w okresie prohibicji gangsterzy Al Capone udający... policjantów wystrzelali do 7 konkurentów z pistoletów i broni maszynowej 150 kul - co daje 21 kul na osobę - podczas gdy polscy policjanci w tym przypadku zużyli 18 kul na osobę , oczywiście w zaokragleniu.
Wrażenie też robi spadek wartości życia człowieka ; ponieważ w samochodzie było dwu mężczyzn, jego cena spadła do 50 zł.
/Niezatrzymanie się na znak policjanta zagrożone jest mandatem 100-u złotowym,/.
Skład sędziowski pod przewodnictwem sędziego Mariusza Sygrela uniewinnił pracowników policji stwierdzając, iż użyli ono broni zgodnie z prawem.
Tymczasem użycie broni w celu zatrzymania pojazdu polega na strzelaniu w opony, użycie broni wobec bezbronnego a atakującego człowieka polega na jego zranieniu, zaś policjanci mogą stosować te i inne prawa jeśli dla ludzi jest jasne ,że są policjantami a mimo to stawiają oni niebezpieczny dla policjantów opór.
Czym bowiem inaczej różni się 4 bandytów lecących z bronią w ręku do samochodu by obrabować siedzących w nim ludzi od 4 policjantów po cywilnemu biegnących z bronią w ręku do samochodu by... wylegitymować siedzących w nim ludzi?
Tym, iż tylko biegnący wiedzą kim są i po co biegną.
Matka zabitego powiedziała, że "...niezależnie od wyroku ma nadzieję, że sumienie nie pozwoli oskarżonym spokojnie żyć , pracować i wychowywać dzieci".
Sędziom też.
KONSTYTUCJA - art.38: "Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia."
Michał Ostrowiecki
|