pss

 



AKCJA ABW I ŚMIERĆ MINISTRA BARBARY BLIDY


25.04. Siemianowice Śląskie.

O godzinie 6 rano grupa funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa ABW weszła do domu byłego ministra budownictwa, wieloletniej posłanki ( 1989-2005) z ramienia SLD ( wcześniej SDRP) z nakazem przeszukania.

Według rzeczniczki ABW wszystko odbyło się spokojnie, grzecznie i nic nie wskazywało na póżniejszą tragedię.

W kilka minut po wejściu do domu byłej posłanki poprosiła ona o możliwość skorzystania z łazienki. W łazience zastrzelia się.

Tyle pierwsza wersja rzeczniczki Agencji Bezpieczeństwa Publicznego w godzinach rannych.
  1. I tu rodzą się pytania i niejasności.

    1. Barbara Blida, wcześniej ofiara bandyckiego napadu otrzymała zgodę na posiadanie broni.

      Funkcjonariusze winni o tym wiedzieć już przed akcją i pierwszą rzeczą po wejściu do domu B.Blidy winno być rządanie wydania broni.

      Podobno tak też się stało / o czym poniżej- II/, lecz pani Blida miała powiedzieć, iż broni nie posiada, zaś funkcjonariuszom odpowiedż ta wystarczyła.

      Czy wyjaśniono natychmiast co się z bronią tą stało ?

      Raczej nie, o czym swiadczy ciąg dalszy wydarzeń.

      Funkcjonariuszom ABW winno być także przed akcją wiadome, iż pozwolenie na broń ma także mąż B.Blidy .Od niego także powinno się zarządać wydanie tej broni na czas przeszukania.

      Dopiero po wyjaśnieniu sprawy broni - choćby dla bezpieczeństwa samych funkcjonariuszy - powinno przystąpić się do czynności zleconych przez prokuratora.

    2. Dziwnym wydaje się fakt, iż B.Blida trzymała broń w łazience. Doprawdy jest to ostatnie miejsce dla broni przeznaczonej do obrony. W przypadku napadu miejsce jej przechowywania uniemożliwia jej użycie.

    3. Podobno do łazienki B.Blida poszła w towarzystwie funkcjonariuszki / o czym poniżej- II/ i nie była odstępowana na krok.

      Funkcjonariuszka przed wpuszczeniem B.Blidy do łazienki winna ja dokładnie przeszukać, w obawie, iż znajdują sie tam ukryte a poszukiwane dokumenty lub broń, której w domu miało być 2 sztuki, a ABW żadnej nie otrzymała.

    4. Klatka piersiowa to raczej rzadkie miejsce wykorzystywane przez osoby chcące popełnić samobójstwo.

      Policjanci z wieloletnim stażem będą pewnie nieco zdziwieni.


  2. Niepokój budzić może zmieniająca się wersja ABW co do przebiegu wydarzeń, a raczej ich uzupełnianie z biegiem czasu.

    Rano, przez długi okres czasu nie podawano wogóle iż :

    1. Barbara Blida posiadała własną broń,
    2. Mąż także posiadał broń i był obecny w domu, mało tego, to on otworzył ABW drzwi.
    3. funkcjonariusze wiedzieli o zgodzie na posiadanie broni i po wejściu do jej domu zarządali natychmiast jej wydania,
    4. wśród funkcjonariuszy ABW była kobieta i że towarzyszyła ona B.Blidzie w łazience.


    Trudno sobie wyobrazić, by w o bliczu takiej tragedii i ewentualnych skutków politycznych - w zależności od prawdziwego przebiegu wydarzeń - ABW zapomniało poinformować dziennikarzy o 2 sztukach broni,obecnym na miejscu mężu, kobiecie funkcjonariuszcze i jej towarzyszeniu zmarłej do łazienki.

    Te informacje pojawiły się znacznie póżniej, stwarzając wrażenie dopasowywania opisu przebiegu tragedii do wymagań obowiązujących procedur.

    Jeśli procedur tych przestrzegano, to znaczy iż funkcjonariusze okazali nakaz przeszukania podpisany przez prokuratora, cała akcja była filmowana - nie będzie więc problemów z odtworzeniem przebiegu wizyty ABW.

    Należy mieć nadzieję,iż zachowa się całość nagrania z przeszukania, a nie zaginą najważniejsze fragmenty lub w odpowiednim momencie nie popsuje się kamera.

    Takie fakty miałyby tragiczną dla ABW wymowę, uniemożliwiającą wręcz zaakceptowanie przez opinię publiczną oficjalnej wersji ABW czy tez prokuratury - występujących wszak we własnej sprawie.

    Można także mieć nadzieję, iż wszyscy funkcjonariusze zostali natychmiast przebadani na okoliczność wykrycia na ubiorach i ciele ( ręce, twarz ) śladów prochu.

  3. Na obecny stan wiedzy /26.04/nasuwać się mogą trzy wyjaśnienia :

    1. mając w pamięci metody dokonywania "wejść" do domów na przeszukania lub zatrzymania prezentowane jakże chętnie w telewizjach jak i znany przebieg przeszukania w domu pana Wł.Czrzastego - sposób zachowywania się funkcjonariuszy,traktowanie jej - mogło to wszystko doprowadzaić do poczucia utraty godności, załamania się i popełnienia samobójstwa.

      Jak wynika z oficjalnych wypowiedzi przedstawicielki ABW, pani B.Blida była w nocnym stroju, czyli była w łóżku, gdy przybyło ABW.

    2. B.Blida nie odebrała sobie życia samodzielnie.

      Dla wyeliminowania tego podejrzenia konieczne było natychmiastowe wykonanie badań na obecność śladów prochu na ciele i ubraniu funkcjonariuiszy.

    3. Pani B.Blida winna była przestępstw o które podejrzewała ją prokuratura i ABW. Popełniła więc samobójstwo nie chcąc być obiektem dochodzenia i procesu sądowego.

      Już teraz można stwierdzić,iż funkcjonariuisze nie dopełnili staranności przestrzegania procedur , skoro B.Blida popełniła samobójstwo.

      Od momentu wejścia do domu z nakazem przeszukania funkcjonariusze są odpowiedzialni za zdrowie i życie osób się w nim znajdujących.

      Nie tylko w tym znaczeniu iż osoby zatrzymanej nie zabiją, ale i nie dopuszczą do jej samobójstwa - choćby dlatego, iż wartość dla prokuratury , a póżniej sądu ma żywy świadek.


  4. Zarzuty z jakimi do B.Blidy pojechała grupa ABW dotyczyły "afery węglowej" z lat ... 90-tych.

    Powszechnie było wiadomo,iż prowadzone jest w tej sprawie dochodzenie.

    Trudno więc sobie wyobrazić, by osoba tak inteligientna, z dużymi polityczno-gospodarczymi kontaktami, przyjmijmy iż majaca świadomość swej winy i grożącej jej kary - nie zniszczyła już dawno niebezpiecznych dla niej dokumentów - lecz przechowywała je w dalszym ciągu w domu.

    Tak więc przeszukanie jej domu z nadzieją znalezienia kompromitujących B.Blidę dokumentów skazane były raczej z góry na niepowodzenie. Zaś postawić jej rarzuty i zatrzymać można było przecież bez problemu - nie ukrywała się - niekoniecznie o 6 rano, gdy umysł i jego reakcje na stresujące sytuacje nie są całkiem spokojne.

    Odpada także niebezpieczeństwo mataczenia, uzasadniające aresztowanie, bowiem z powyższych powodów B.Blida mogła już dawno i szczegółowo uzgodnić korzystne dla siebie wersje.

  5. Od dogłębnego i uczciwego wyjaśnienia tej sprawy bardzo wiele zależy. Miejmy nadzieję, że prawda leży po stronie ABW.


26.04. Pojawiają się niepokojace, choć nieoficjalne jeszcze informacje, iż zapis filmowy ABW trwa ok. 10 sek. i dotyczy pukania do domu B.Blidy i otwarcia drzwi przez jej męża.

Kolejna informacja to taka, iż do domu weszło troje funkcjoinariuszy, zaś czwarty, z kamerą, pozostał na zewnątrz.To bardzo dziwne.

Wynikałoby z tego, iż nie dotrzymano procedur dokumentowania czynności zleconych przez prokuraturę, czyli przeszukania i zatrzymania B.Blidy.

Ta sytuacja nasuwałaby także podejrzenie, iż funkcjonariusz z kamerą czekał przed domem, by filmować wyprowadzenie skutej i zatrzymanej byłej pani minister i byłej posłanki SLD.

26,04. Niestety, informację,iż film jest krótki i nie obejmuje wydarzenia najistotniejszego / przeszukania, wydarzeń w domu / potwierdził minister Zb. Wassermann.

Niezwykle ważna, w tej sytuacji, będzie relacja męża B.Blidy.

Prokuratura z kolei musi teraz udowodnić bez cienia wątpliwości zarzucane zmarłej przestępstwa.

Zabić człowieka można bowiem nie tylko strzelając mu w plecy, ale i fałszywie oskarżając. Człowiek ,w odróżnieniu od innych naczelnych ma jeszcze poczucie godności, którą niekiedy ceni sobie wysoko. A ponieważ prokuratorzy i funkcjonariusze także są przedstawicielami naczelnych - powinni o tym wiedzieć - podejmując decyzje.

27.04. W wyniku przeprowadzonej sekcji zwłok stwierdzono, iż padł jeden strzał i nie stwierdzono udziału osób trzecich w śmierci B.Blidy.

Michał Ostrowiecki

POLSKA PARTIA SOCJALISTYCZNA
Rada Naczelna
adres:
00-539 Warszawa ul.Piękna 3 lokal 8

poczta elektroniczna:
pps

TELEFONY:
Rada
Naczelna:

Przewodniczący:
0603-739-696

Centralny
Komitet
Wykonawczy :

Przewodniczący:
0502-226-694
Wice
Przewodniczący:
0694-876-510

Witryny PPS:
Okręgowy Komitet Warszawski

PPS w województwie łódzkim

PPS w województwie śląskim

Kontakty:
Komitet Okręgowy
PPS Kraków
tel:012 353-32-44
kom:0504 056 088

A także:
Przegląd Socjalistyczny

Konfederacja Pracy

OPZZ

Młodzi Socjalisci

Lewica.pl



odwiedzono nas:
Liczniki agnat.pl razy