EKSTERMINACJA PALESTYŃSKIEGO GETTA
Po demokratycznym zwycięstwie wyborczym Hamasu Izrael wprowadził całkowita blokadę
Gazy, co przyszło mu tym łatwiej, że wcześniej otoczył ją kilkumetrowym murem.
Ataki rakietowe Hamasu na Izrael miały bardziej na celu przypomnienie międzynarodowej opinii
publicznej o tragicznej sytuacji bytowej zamknietych w getcie Palestyńczyków - niżli
zagrozć bezpieczeństwu Izraela.
Nazywanie bowiem wystrzeliwanych prymitywnych, domowej roboty pocisków
rakietami budzić może wesołość, tym bardziej, iż mimo że wystrzelono ich setki - lądowały
one w większości w przysłowiowym polu nie wyrządzając większych strat i żaden Izraelczyk
od nich nie zginął.
O dramatyczności sytuacji w palestyńskim getcie pod żydowską blokadą świadczy fakt, iż
już po kilku dniach izraelskiej agresji na Gazę międzynarodowe organizacje, w tym
Międzynarodowy Czerwony Krzyż, mówią o katastrofie humanitarnej.
Używanie ciężkiego sprzętu bojowego ( czołgi, artyleria, samoloty szturmowe ) wobec 1,5 mln.
ludności Gazy stłoczonej na powierzchni połowy Warszawy prowadzi do mordowania setek
bezbronnych Palestyńczyków, ale i do przypadków zbrodni wojennej.
Celem izraelskiej agresji, podobnie jak w Libanie w 2006 roku, jest także niszczenie
palestyńskiej infrastruktury : mieszkań, szpitali, siedzib władz, szkół itd.
Zbombardowanie budynku do którego zapędzono wpierw 110 cywilów - w Polsce przywołuje
jednoznaczne skojarzenia metod stosowanych przez Niemców w II Wojnie Swiatowej.
Rozpopczęło się także " przypadkowe, pomyłkowe " bombardowanie obiektów cywilnych
/ siedziby ONZ i jej szkoły ,gdzie schroniło sie po kilkaset osób / i używanie
zabronionej broni chemicznej( bomb fosforowych ).
Jest to kopiowanie metod amerykańskich z Jugosławii, Afganistanu i Iraku.
Podobnymi, ale już dalej posuniętymi metodami, jest ofijalne i metodyczne mordowanie
członków rządu Gazy jak i i ich rodzin, nie wyłączając dzieci.
Amerykanie w Iraku przynajmniej kazali swym kolaborantom organizować procesy schwytanym
członkom Irackiego rządu przed ich zabiciem.
Propaganda proizraelska w Polsce małe ma szanse, bowiem nasze rozbiorowe i wojenne
doświadczenia wpoiły nam jasne rozumienie takich pojęć jak okupacja, eksterminacja, walka
o niepodległość, szczególonie w czasach, gdy przez nasz kraj przechodziła "niemiecka armia
stabilizacyjna".
Dodać należy, iż armia ta była wspomagana przez międzynarodowe, z całej
Europy formacje SS, a także 140 tysięczne niemieckie oddziały żydowskie.
Przez 5 lat okupańci byli atakowani przez około 500 tysięczną rzeszę "polskich terrorystów
i bandytów " spod różych sztandarów.
Z powyższych polskich doświadczeń wynika, iż nazywanie izraelskich działań zbrojnych
wobec Palestyńczyków
obronnymi, a ich organizacji niepodległościowych terrorystycznymi - wzbudza jedynie wściekłość,
szczególnie starszych osób, pamiętających palenie przez Niemców i ich sojuszników stodół
i kościołów pełnych zgonionych tam Polaków i nazywanie polskch partyzantów przez niemiecką
propagandę terrorystami.
Społeczeństwo Izraela widocznie niezbyt orienuje się w jaki sposób ich dziadowie i ojcowie
walczyli i tworzyli
to państwo w latach 40-ych, a i póżniej - skoro używa takich pojęć wobec Palestyńczyków.
Może się o tym dowiedzieć z angielskich archiwów, w tym z listów gończych.
Eksterminacja palestyńskiego narodu trwa już 60 lat.
To powoduje, że wiele osób, także w Izraelu, już zapomniało kto na kogo napadł, kto
komu zabrał ziemię i kto kogo okupuje - wobec tego kto jest najeżdżcą a kto walczy
o niepodległość - i czyje 3 mln. osób zamieszkuje do dziś w obozach dla uchodżców - nie
mogąc wrócić na swe ziemie.
Polacy mieli na przyswojenie sobie raz na zawsze tych pojęć 130 lat rozbiorów, okupacji
3 mocarstw, walki zbrojnej z nimi oraz 5 lat okupacji niemieckiej.
Obecna sytuacja w Palestynie trwać może tylko dzięki bezkrytycznemu poparciu Izraela przez
USA, wynikającemu, między innymi, z moralnego poczucia pośredniej współodpowiedzialności
za eksterminację Żydów europejskich przez Niemców.
Dziś podobne działania Izraela wobec Palestyńczyków przysłania USA interes polityczny
i strategiczny w tym rejonie.
Dlatego też Izrael może bezkarnie ignorować wszystkie dotychczasowe rezolucje ONZ skierowane
przeciwko niemu, jak i tę ostatnią, nakazującą mu zaprzestanie działań militarnych w Gazie
i wycofanie się z niej.
I nie grozi mu bambardowanie przez NATO za eksterminację Palestyńczyków, kpienie z rezolucji
ONZ od kilkudziesięciu lat, propagowanie ideologii syjonizmu uznanej przez ONZ za rasistrowską
, stosowanie rasistowskich ustaw wobec obcych i małżeństw mieszanych, wywołanie kilku
imperialnych wojen w tym rejonie - oraz podejrzenie światowej opinii publicznej,
graniczące z pewnością - iż posiada broń atomową.
"Zwyciężców się nie sądzi " - jak powiedział klasyk.
Ich sojuszników także.
I pomyśleć, iż w Gazie zabito już ponad 1300 Palestyńczyków / w tym 30% dzieci /
i raniono ich ponad 5000 tylko
dlatego, że w przyszłym miesiącu odbędą się w Izraelu wybory - a nic tak nie jednoczy
społeczeństwa z władzą jak " obronna " agresja na wroga.
Prezydentem Izraela jest laureat pokojowej nagrody Nobla.
Michał Ostrowiecki
ATAK IZRAELA NA LIBAN
Lipec 2006.
Izrael bez rzeczywistego powodu dokonał agresji na Liban.
Pretekstem było uprowadzenie 2 izraelskich żołnierzy.
Rząd Izraela liczył, że uda mu sie rozbić organizację Hezbollach.
Efekt jest wręcz odwrotny - Hezbollah wyszedł z tego konfliktu wzmocniony politycznie -
jako ten, który stawił Izraelowi skuteczny opór, czego nie była w stanie uczynić armia
libańska.
Zmasowane ataki bombowe zrujnowały infrastrukturę Libanu.
Zginęło ok.1500 bezbronnych ludzi.
M.O.
LIPIEC '08 - IZRAELCZYCY ZBOMBARDOWALI CHŁOPCÓW
NA BOISKU
... w trakcie gry w piłkę nożną. Zginęło 4 z nich, w wieku 8-12 lat - w tym syn
jednego z przywódców Hamasu.
|