POLSKA W STYCZNIU 1919 ROKU
Wywiad z J.Piłsudskim
Pytam o zdanie co do ogólnej sytuacji Polski.
- Zła! - brzmi odpowiedź.
Jednak, Panie Generale, zmiana rządu pociągnęła już za sobą pomyślne następstwa dla
Pańskiego kraju. Stany Zjednoczone uznały oficjalnie rząd Rzeczypospolitej Polskiej.
Można przewidywać inne doniosłe wydarzenia natury dyplomatycznej.
- Jedynie czyn ma znaczenie. Najlepsze chęci pozostają bez skutku, o ile nie pociągają
za sobą następstw praktycznych. Jesteśmy odcięci ze wszystkich stron. Nie uważam, ażeby
w krótkim czasie zdołano nam pomóc.
Więc Pan Generał nie stwierdził żadnego polepszenie od czasu utworzenia rządu
Padarewskiego?
- Stwierdzam, że od tego czasu wojska czeskie wkroczyły na Śląsk. Nie widzę żadnych zmian.
Czy Pan Generał ma nadzieję, że ta godna pożałowania sprawa, która wywołała zatarg między
dwoma bratnimi narodami, da się załatwić inaczej, niż z bronią w ręku?
- Pragnę tego. Polegając na układzie polsko-czeskim z dnia 5 listopada, wycofałem prawie
wszystkie wojska z obszarów, sąsiadujących ze Śląskiem. Były mi one bardzo potrzebne
gdzie indziej. Mogę jeszcze każdej chwili przesunąć nasze regularne wojsko i przerwać
walkę dla braku walczących. Ale nie mam władzy nad naszymi polskimi górnikami, którzy
są dobrymi patriotami i uzbroili się do samoobrony.
Jakie jest zdanie Pana Generała co do operacyj na froncie ukraińskim? Wszędzie słyszę
potrosze wyrażaną nadzieję, że wyjazd generała Barthelemy'ego i misji koalicyjnej,
na której czele on stoi, mógłby przerzucić zatarg z Ukrainą ze stadium wojskowego
do stadium dyplomatycznego.
- Sądzę, że operacje wojskowe w każdym bądź razie będą trwały i nadal.
Co należy sądzić o groźbie niebezpieczeństwa ze strony wojsk bolszewickich na północnej
i wschodniej granicy Polski?
- Groźba ta jest poważna. Stawiamy opór, jak możemy, i środkami jakie mamy. Nasze siły
są bardzo rozdzielone. Atakowani jesteśmy ze wszystkich stron, ale wewnątrz kraju panuje
porządek. Może to sam pan stwierdzić.
W zupełności. Czy mogę zapytać, jaka jest sytuacja Polski na froncie Niemieckim?
- Trudna. Siły niemieckie wzrastają i organizują się. Znani generałowie, zasobni
w pieniądze, tworzą oddziały ochotnicze i grupują je w armie. Ze swej strony zmuszeni
jesteśmy, w celu obrony naszych rodaków, utrzymywać w Poznańskim wojska, których
należałoby użyć przeciwko bolszewizmowi. Jedynie nowa klauzula w rozejmie umożliwi
nam swobodę rozporządzania naszymi wojskami.
/ Wywiad ze stycznia 1919 roku Józefa Piłsudskiego dla francuskiej gazety "Le Petit Journal" /
|