pss

 



ROZBIÓR SERBII
... czyli ostrzeżenie dla naiwnej polityki narodowościowej.


Ropzbiór dokonał sie pod protektoratem USA, RFN, Francji i Wlk.Brytanii.

Celem jest zmniejszenie wpływów Rosji na Bałkanach.

Rozbiór ten,po wczesniejszym rozbiciu Jugosławii,a następnie oderwaniu od Serbii Czrnogóry ( mamy więc dwa państwa serbskie ) ,stanie sie papierkiem lakmusowym dla "krzewienia demokracji" przez wymienione państwa.
Co teraz bowiem z niepodległością dla enklaw albańskich i serbskich w państwach po-jugosłowiańskich, dla Abchazji,Osetii Płd., dla Basków, Palestyńczyków, Kurdów, Czeczenów ... ?
Ilość zbrojnych konfliktów narodowościowych na świecie jest dość długa.

PRAWO NARODÓW DO SAMOSTANOWIENIA
jest jednak ważniejszym prawem, niżli integralność obszaru danego państwa.


W Europie powstały w ten sposób dwa państwa niemieckie (RFN,Austria)) , dwa rumuńskie ( Rumunia,Mołdawia ),a teraz dwa albańskie(Albania,Kosowo).

Przykład serbskiego Kosowa powinien więc być ostrzeżeniem dla naiwnej polityki narodowościowej wielu państw.

Utracić państwo lub jego część można nie tylko w drodze agresji innego państwa, ale także w drodze niekontrolowanej migracji lub szybkiego przyrostu liczebnego mniejszości narodowych.
W przypadku Serbii mamy do czynienia z przykładem wrogiego przejęcia części jej terytorium w drodze przyrostu demograficznego / islamskie rodziny albańskie mają po 8-10 dzieci/.
Rozrastające się liczebnie mniejszości narodowe mogą utrudniać politykę wewnętrzną i zewnętrzną - czego doświadczają już Niemcy,Włochy, Francja i Wlk.Brytania - mające wielomilionowe rzesze migrantów.

Przykład Serbii, wcześniej Jugosławii,Czechosłowacji, ZSRR,Indii itd., potwierdza jedynie prawdę,iż tylko państwa narodowe dają gwarancję spokojnego rozwoju wewnetrznego i międzynarodowego współdziałania.

Jugosławia,a teraz Serbia padła ofiarą mniemania,iż można ,na dłuższą metę, utrzymać w stabilności państwo wielonarodowe. Okazało się to niemożliwe nawet w przypadku, gdy narody te były ze soba tak blisko spokrewnione - podobnie jak Czesi i Słowacy - choc w tym przypadku rozstanie było przynajmniej aksamitne.

Serbowie zapłacili za takie wcześniejszą politykę narodowościową władz byłej Jugosławii wysoką cenę - utratę kolebki swej państwowości.
Nie sądzę, by się z tym pogodzili - a to nie wróży dobrze przyszłości Bałkanów - i nie tylko.

Sprawa Kosowa stawia w bardzo niezręcznej pozycji rząd polski.
Kraj nasz padł ofiarą wielokrotnych rozbiorów, w wyniku czego na ponad 120 lat utraciliśmny swe państwo.
Uznanie rozbioru Serbii byłoby usankcjonowaniem naszych rozbiorów.
Z drugiej strony Serbowie sami dopuścili do sytuacji, gdy Albańczycy stanowią 95 % obywateli Kosowa - i teraz słusznie powołują się na prawo narodów do samoostanowienia,
Dlatego też jedynym wyjściem wydaje sie być powstrzymanie się od decyzji w tej sprawie.
Obawiam się jednak, iż rząd nie zważając na poparcie Polaków dla stanowiska Serbów, ze względów politycznych przyłączy się do państw uznających niepodległość Kosowa.



Michał Ostrowiecki

POLSKA PARTIA SOCJALISTYCZNA
Rada Naczelna
adres:
00-539 Warszawa ul.Piękna 3 lokal 8

poczta elektroniczna:
pps

TELEFONY:
Rada
Naczelna:

Przewodniczący:
0603-739-696

Centralny
Komitet
Wykonawczy :

Przewodniczący:
0502-226-694
Wice
Przewodniczący:
0694-876-510

Witryny PPS:
Okręgowy Komitet Warszawski

PPS w województwie łódzkim

PPS w województwie śląskim

Kontakty:
Komitet Okręgowy
PPS Kraków
tel:012 353-32-44
kom:0504 056 088

A także:
Przegląd Socjalistyczny

Konfederacja Pracy

OPZZ

Młodzi Socjalisci

Lewica.pl



odwiedzono nas:
Liczniki agnat.pl razy