REFLEKSJE O STANIE WOJENNYM
... PO LATACH
1. Mniemanie,iż w 1980-81 roku można było wyciągnąć Polskę z obozu komunistycznego
jest przykładem politycznej głupoty, braku odpowiedzialności za Naród i Państwo.
By to zrozumieć, wystarczy atlas geograficzny i mapa politycznego podziału Europy.
Polska była, po ZSRR, największym i najsilniejszym członkiem Układu Warszawskiego,
leżącym w samym jego centrum, bez granic z Zachodem.
Potencjalne wyjście Polski z UW oznaczało automatyczny upadek obozu
komunistycznego.
Ówczesna doktryna ZSRR i przywództwo L.Breżniewa nie powinna pozostawiać złudzeń,
iż Rosja Sowiecka,jak i pozostałe twardo-komunistyczne państwa typu NRD czy
Rumunii patrzyłyby spokojnie na rozpad bloku komunistrycznego.
2. Stan państwa :
- postępujący upadek gospodarczy Polski w wyniku permanentnych akcji
strajkowych,
- konfrontacyjna polityka "Solidarności" - czy raczej tzw. doradców ,pchających
związek do konfronacji z władzą,
- postępująca anarcha polityczna kraju
... wymuszały wprowadzenie działań typu stanu wyjątkowego - niefortunnie
nazwanego "wojennennym", lub inerwencję pozostałych państw Układu Warszawskiego.
W tej sytuacji jest zupełnie obojętne, czy gen.Wojciech Jaruzelski
wprowadził stan wojenny w obawie przed zewnętrzną interwencją woskową,
czy - by zapobiec anarchii i upadkowi ekonomicznemu kraju.
Jeśli motywem było drugie zagrożenie - jego zasługa jest tym większa - świadczy
bowiem o odpowiedzialności za kraj i naród z czysto polskiego punktu widzenia.
Jeśli pierwsze - także - bowiem łatwo wyobrazić sobie efekty interwencji
zbrojnej z zewnątrz - przy ówczesnym stanie rozgorączkowanych umysłów.
Michał Ostrowiecki
26 ROCZNICA STANU WOJENNEGO ... A ONI NIE MOGĄ ZROZUMIOEĆ
2. czytaj więcej
|